Pistacjowy Zakątek VII/84

Witam w Pistacjowym Zakątku, dziś temat wodny. O tym, że mieliśmy już przygody z rurami pisałam tu nie raz. Teraz przyszła pora na wymianę,  kto, co i jak opiszę wierszem. Zapraszam do lektury. 


Nie raz pisałam kochani
Jak to się pluskamy
A dziś temat wody
Który coroczne dawał nam przygody


Na zimę na czas niskim temperatur
Woda była odcięta od tematu
Woda była spuszczona i wydmuchana
A co rok niespodzianka była nam dana


Kolejna awaria z udziałem natury
Za pomocą rozszczelnionej rury
Była już gotowa do działania 
I tym razem od strony sypialni nas zalania


Od zeszłego roku był plany
Ze rury pójdą do wymiany
I przy demontażu się okazało 
Co nam te awarię powodowało 


Takie zwrotne zawory
Które zostawiały zapas w sobie wody spory
I kiedy mróz ściskał 
Problem z rozerwaniem tryskał


Za tym że teraz rury są nowe
Stoi Michał, Michał co ma do tego głowę 
Michał który podjął się wyzwania
Michał do Ciebie tu wyrazy uznania


Z uśmiechem i żartem, i wielkim spokojem 
W trudnych warunkach Michała podboje
Pod taras, czy domek, trudności były 
A on znajdował do tego siły 


Mierzył sklejał liczył i kombinował 
Logistycznie wszystko opracował 
Dla Ciebie dzisiaj słowa kieruję 
Nasze wielkie, wielkie dziękuje


Za każdym razem gdy rozkręcę wodę 
Przypomnę sobie Twą w zakątku przygodę 
Niecodzienną, ciężka, wymagającą 
Michał  my wdzięczni ściskamy gorąco 





Komentarze

  1. Dobrze mieć takiego Michała 👍

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo dla Michała 👏Dobrze mieć takiego fachowca😄 Życzę wspaniałych chwil w Pistacjowym zakątku. Pozdrawiam radośnie 🥰👋💐

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny ten Pistacjoqy zakatek
    I super Michał😄

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty